W Podróżyfacebook

Wirtualne tory, realne bezpieczeństwo

Kierownik pociągu, konduktor i maszynista tworzą drużynę pociągową. Drużyna powinna być zgrana jak FC Barcelona, a jej członkowie muszą znać się na swojej pracy niczym Leo Messi. Co czyni mistrza? Trening, rzecz jasna!

O przeszkoleniu wszystkich kierowników pociągów i konduktorów PKP Intercity z pierwszej pomocy pisaliśmy w jednym z ostatnich magazynów. Swoje umiejętności rozwijają także pracownicy zasiadający za „sterami” lokomotyw. Nieocenione przy tym są symulatory.

Na razie w Polsce jest jedno tego typu urządzenie. W kabinie elektrowozu EP09 szlifują swój warsztat maszyniści prowadzący na co dzień pociągi z prędkością ponad 120 km/godz. PKP Intercity zamierza kupić własny symulator, nie tylko z myślą o obecnych pracownikach, ale także aby oceniać predyspozycje osób ubiegających się o tę odpowiedzialną pracę.

Symulator umożliwia sprawdzenie umiejętności obsługi lokomotywy w różnych warunkach, np. nocą, podczas śnieżycy czy mgły. Refleks i opanowanie można ćwiczyć, odtwarzając w wirtualnej rzeczywistości rozmaite zdarzenia i sytuacje, z jakimi maszyniści mają do czynienia w swojej pracy, w tym te najbardziej ekstremalne, jak wtargnięcie na tory pojazdów, ludzi czy zwierząt. Taki trening procentuje bezpieczeństwem podróżnych. A to jest bezcenne.

Projekt zakupu jest realizowany we współpracy z Instytutem Kolejnictwa. Koszt inwestycji to pięć milionów złotych, z czego ponad milion wyłoży Unia Europejska ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007-2013.